MZ ETZ 250 Export wersja SW – 1983 rok produkcji. Motocykl do rejestracji jedynie na pojazd zabytkowy czyli żółte tablice rejestracyjne – nie widnieje w Cepiku.
Jest to MZ full oryginał, w gronie pasjonatów motoryzacji zabytkowej można określić go jako najprawdziwszy „barn find”.
Połączenie trzech cech stanowi o tym iż motocykl jest niezwykle rzadkim znaleziskiem:
– wersja Export
– dozowanie oleju wewnątrz karterów oraz pokrywy sprzęgła
– wózek boczny
Łącząc te trzy cechy w jednym mamy do czynienia z motocyklem którego wyprodukowano niewiele sztuk (w takim właśnie zestawieniu).
Motocykl przyjechał z Niemiec – maszyna jest w pełnym oryginale. Rama Export – zamek blokady kierownicy w główkę ramy, chromowany przedni błotnik, pompka hamulcowa oraz zacisk brembo, podwójne sprężyny przy stopce centralnej oraz dozownik oleju. Rama oryginał pod wózek boczny. MZ w momencie zakupu miała na sobie kilka elementów nieoryginalnych jak: światła halogeny, bagażnik tylny czy kierownicę – wszystkie te rzeczy zostały usunięte a motocykl przywrócony do stanu oryginalnego.
Silnik oryginał ETZ 250 z dozownikiem oleju oraz dozowaniem go wewnątrz karterów to rozwiązanie było stosowane na samym początku produkcji modelu ETZ 250 i prawdopodobnie tylko do 1983 roku. Zapłon platynowy. Przebieg nieco ponad 21 tys km. Maszyna mimo ponad 20-letniego postoju po wymianie gaźnika na PWK – odpaliła od strzała. Motocyklem finalnie udało się przejechać – biegi weszły, sprzęgło działa. Silnik raczej z przeznaczeniem do remontu – nie działa prawidłowo dźwignia zmiany biegów – po wbiciu biegu nie odbija na środkową pozycję, wymaga to naprawy.
Kosz boczny zachowany w oryginalnym lakierze – poza podłoga w środku która wygląda na lekko zakonserwowaną . Na podłodze jest kilka dziurek nie wygląda to źle, jeździłem z pasażerem. Natomiast dolny może wymagać wspawania reperaturek – lecz szybciej pewnie będzie wstawić całą zdrową dolną podłogę (niestety to bolączka tych wózków bocznych). Poza tym pompa hamulcowa oraz wiązka elektryczna w koszu wymaga przejrzenia. Lampy w koszu bocznym to inwencja poprzedniego właściciela – nie są oryginalne, jak również bagażnik zamonowowyny z tyłu – którego być nie powinno.
Cały motocykl raczej z przeznaczeniem do kompletnej odbudowy – renowacji. Jednak jest to super baza by tego dokonać. A biorąc pod uwagę rzadkość tej maszyny – z pewnością warto ją odbudować.
Film z odpalenia motocykla na naszym kanale YouTube:
Istnieje możliwość transportu, wszelkich informacji udzielę telefonicznie.
Tel. 726 059 360
Zapraszam
M29